Morderstwo 38-letniego Polaka w Niemczech. Zwłoki z torbą na głowie ukryto w samochodzie. Jak opisuje portal, 16 marca o godzinie 9:54 pieszy wezwał policję, ponieważ na polnej drodze, niedaleko kempingu Westerland, znalazł czarnego volkswagena passata, którego wnętrze zostało spryskane pianą gaśniczą. "Umierała przez kilka
W czerwcu 2020 roku podobne ogłoszenie zostało zdjęte z witryny po trzech dniach – producent nie nadążał z samochodami. Co prawda w obu przypadkach chodziło o oferty dla firm, które uprawnione są do dodatkowych rabatów, ale nawet osoby fizyczne mogą jeździć elektrykiem od 39 euro miesięcznie (aktualna propozycja z VW e-Up).
Pomoc dla ludzi chcących pracować i pracujących w Niemczech. Pomoc w otwarciu darmowego konta bankowego, najlepsza kasa chorych, ubezpieczenia, jobcenter, kindergeld, księgowość, kredyty
Koszt przerejestrowania biura wynosi zaledwie 50 euro, a zadowolenie z współpracy z nasza firma jest bezcenne. Biuro specjalizuje się w zakładaniu firmy w Niemczech, Gewerbe bez meldunku dla budowlańców oraz innych branż Ceny już od 35€. Wszystko przez eMail . Ubezpieczenia zdrowotne.
Zarobki w Niemczech zależą od wielu czynników. Jednym z nich jest wykonywany zawód. Kto może więc liczyć na najwyższą płacę? Lekarze w Niemczech mogą liczyć aż na 78.300 euro brutto rocznie. To aż o 78% więcej, niż wynosi mediana zarobków w kraju (44.100 euro brutto). Tak wynika z najnowszego badania StepStone oraz Gehalt.de.
5. polishcupid.de. Nowy portal randkowy, gdzie każdy profil jest manualnie sprawdzany, co daje gwarancję spotkania tylko realnych ludzi. Poznaj Polaków! Czegokolwiek byś nie szukała/szukał: miłości życia, szalonej nocnej przygody, przyjaźni, czy nowych znajomości – serwisy randkowe dla Polaków w Niemczech pomogą Ci osiągnąć
Pod koniec roku 2019 Niemiecki Federalny Trybunał Finansowy (BFH) z Monachium wydał ważny wyrok związany z warunkami przyznawania świadczeń socjalnych dla obywateli polskich pracujących legalnie na terenie Niemiec. Zasiłek rodzinny w Niemczech – Kindergeld Niemcy, podobnie jak Polacy, mają specjalne świadczenia rodzinne, które otrzymają wszystkie rodziny posiadające dzieci
41HOZOI. Kancelaria świadczy pomoc prawną w zakresie dochodzenia na terenie Polski Niemiec i Austrii odszkodowań z tytułu: wypadków komunikacyjnych śmierci osoby najbliższej trwałego uszczerbku na zdrowiu utraconych zarobków wypadków przy pracy kosztów leczenia kosztów rehabilitacji wypadków w drodze do pracy błędów w sztuce lekarskiej błędów szpitala niesłusznego skazania niesłusznego tymczasowego aresztowania Odszkodowania po wypadku – komu się należą? Odszkodowania powypadkowe należą się każdemu – każde zdarzenie, każdy wypadek ma sprawcę, a jeśli uda się go ustalić, najbardziej podstawowym aktem prawnym, który będzie miał zastosowanie, jest kodeks cywilny. Zawiera on jedną z podstawowych zasad rządzących odszkodowaniami: za każdą szkodę należy ponieść odpowiedzialność. To, czy przybierze ona w konkretnym przypadku formę odszkodowania, to właśnie problem dla adwokata. Zwykle szkody można wyrównać na wiele sposobów i odszkodowanie z oczywistych przyczyn nie zawsze jest chętnie wybierane przez osoby odpowiedzialne za wypadek. Firma doradcza w tym momencie niewiele zdziała, ponieważ nie dysponuje takimi środkami, jakie może wykorzystać wprawny adwokat. Zgoda – inaczej oblicza się wynagrodzenie prawnika i firmy pomagającej zdobyć odszkodowania, jednak bardzo często okazuje się, że płacenie innej firmie tak naprawdę pozbawione jest sensu. Bez pomocy adwokata często nawet nie można odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy w danym przypadku poszkodowany ma choćby teoretyczną szansę na uzyskanie odszkodowania, a jeśli tak, to w jaki sposób tę teoretyczną szansę przekuć w praktyczne działanie. Wypadek osoby – odszkodowanie Dla osób które uległy wypadkowi wskutek upadku na oblodzonym/śliskim chodniku etc. uzyskujemy od zarządcy chodnika bądź firmy odpowiedzialnej za utrzymanie go w należytym stanie odszkodowanie i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Przykłady: Poślizgnięcie się na oblodzonym lub nieodśnieżonym chodniku Upadek na skutek wystającej, nieoznakowanej płyty chodnikowej Upadek na brudnych, zniszczonych, nienależycie utrzymanych schodach klatki schodowej
Około 400 tys. Polaków mieszkających na stałe w Niemczech będzie mogło skorzystać na podpisaniu umowy między polskim Biurem Informacji Kredytowej (BIK) a niemieckim odpowiednikiem Schufa Holding. Wspólna baza danych pomoże bankom zarówno polskim jak i niemieckim w uzyskaniu historii kredytowej ich klientów. Dzięki temu osoby, które wcześniej miały kredyt w Polsce i spłacały raty regularnie będą mogły łatwiej otrzymać kredyty również w Niemczech. INFORMACJE O SCHUFA Odpowiednik polskiego BIK. Posiada informacje o kredytobiorcach takie jak: imiona, nazwiska, datę urodzenia, adres zamieszkania. Oprócz tego do SCHUFA napływają informacje dodatkowe o kredytobiorcy przekazywane od jej partnerów takie jak np: posiadanie umowy kredytowej lub leasingu z podaną kwotą oraz długością spłaty zadłużenia, otwarcie konta bankowego lub posiadanie karty kredytowej, nadużycia spowodowane posiadaniem konta lub karty kredytowej, ogłoszenie postępowania upadłościowego osoby prywatnej, inne Co to jest Schufa? Osoby zainteresowane kredytem w Niemczech na pewno miały już okazję zetknąć się z pojęciem Schufa. Warto jednoznacznie wyjaśnić, czym jest Schufa i w jaki sposób instytucja ta wpływa na nasze szanse na uzyskanie kredytu w niemieckim banku. W wielkim skrócie Scufa to nic innego jak odpowiednik polskiego Krajowego Rejestru Długów (KRD). Jest to firma, która zajmuje się zbieraniem informacji na temat wypłacalności klientów niemieckich banków. Schufa zaczyna zbierać informacje na Twój temat od momentu, w którym założysz konto w niemieckim banku. Jak zbierane są dane przez Schufa? Rejestr Schufa bazuje na informacjach pochodzących od partnerów firmy. W rejestrach firmy znajdują się także dłużnicy, którzy znaleźli się w rejestrach niemieckich sądów rejonowych. Jak nietrudno się domyślić, partnerami Schufa, którzy przekazują firmie informacje, są: banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, firmy windykacyjne, towarzystwa leasingowe, sklepy, firmy świadczące usługi telekomunikacyjne itd. Jeśli chcesz skorzystać z usług jakiegoś partnera Schufa, czyli np. wziąć auto w leasing albo wnioskować o kredyt bankowy, musisz mieć świadomość, że partner Schufa, którego usługi bierzesz pod uwagę, otrzyma z rejestru informacje na temat Twojego zadłużenia oraz Twojego zachowania jako klienta, chodzi np. o informacje na temat tego, jak terminowo spłacasz raty. Postępowanie scoringowe Schufa. Co warto wiedzieć na ten temat? Negatywne wpisy w Schufa powodują, że punkty nie są naliczane. Jednak okazuje się, że także i te osoby, które zasadniczo nie mogą sobie nic zarzucić, mogą mieć niezbyt wysoką wiarygodność kredytową. Jak to możliwe? Rzecz w tym, że Schufa prognozuje pewne zachowanie klientów. Komputerowo wyliczany jest scoring klienta - jest to wartość procentowa pomiędzy 1 a 100. Schufa prognozuje, jakie jest prawdopodobieństwo problemów ze spłatą zobowiązań finansowych. Im więcej punktów, tym wyższe jest prawdopodobieństwo spłaty kredytu. Postępowanie scoringowe Schufa jest dość kontrowersyjne, ponieważ klienci indywidualni oceniani są na podstawie danych statystycznych - brane są pod uwagę informacje na temat grupy ludzi o podobnych danych. Wysokość zarobków czy rodzaj umowy o pracę - te czynniki nie mają znaczenia w prognozach Schufa, ponieważ firma nie może gromadzić informacji na temat majątku i zawodu. Formuła obliczania punktacji przez Schufa póki co pozostaje tajemnicą firmy. Formularze z tzw. Klauzulą Schufy Biorąc kredyt albo auto w leasing w Niemczech, otrzymujemy zazwyczaj dodatkowo formularze z tzw. Klauzulą Schufy. W formularzu tym wyrażamy zgodę na przekazanie naszych danych do rejestru Schufa. Według aktualnych przepisów dane te mogą być przykazywane do Schufa przy starannym dopilnowaniu interesów obu stron. Sam system informacji kredytowej ma być tak zorganizowany, aby można było ocenić zdolność kredytową klienta na podstawie jak najbardziej aktualnych danych. Zasadniczo można odmówić podpisania klauzuli, jednak wtedy ryzykujemy, że np. nie otrzymamy kredytu czy telefonu komórkowego w abonamencie. Z kolei wykreślenie klauzuli z umowy, którą podpisujemy z bankiem przy otwarciu nowego rachunku, może uniemożliwić zaciągniecie debetu. Jak długo przechowywane są informacje w Schufa? To pytanie zadaje sobie wiele osób. Zwłaszcza tych, które mają za sobą jakieś problemy ze spłatą poprzednich zobowiązań. Wszystkie wpisy w Schufa usuwane są po pewnym czasie. Już po 12 miesiącach znikają wszelkie informacje na temat zapytań. Znacznie dłużej przechowywane są w rejestrze informacje na temat kredytów - do końca trzeciego roku kalendarzowego po tym, jak spłacimy dane zobowiązanie, informacje o nim ujęta jest w rejestrze. W przypadku postępowania niezgodnego z zapisami umowy kredytowej, dane na ten temat znikają z rejestru po trzech latach od uregulowania roszczeń. Po trzech latach usuwa się także dane na temat kont klientów sklepów czy informacje pochodzące z rejestru dłużników z sądów rejonowych. Kredyt dla emerytów w Niemczech Jak uzyskać wyciąg z rejestru Schufa? Raz w roku możemy uzyskać bezpłatny wyciąg z Schufa na swój temat. Formularz, który należy złożyć w Schufa, można znaleźć w Internecie. Dostępne są także formularze w języku polskim. Formularz wypełniamy swoimi danymi osobowymi (zgodnie z instrukcją na stronie) i składamy go online. To wystarczy, aby uzyskać niezbędne informacje. Jeśli ktoś potrzebuje informacji z Schufa częściej, może zdecydować się albo na zamówienie jednorazowego raportu albo abonament, który wiąże się z pewnymi opłatami miesięcznymi. W tym drugim przypadku z usługi trzeba korzystać minimum rok, a ewentualne wypowiedzenie należy złożyć co najmniej na miesiąc przez końcem obowiązywania zawartej umowy. Poprzednia informacja kredytowa: Chwilówki w Niemczech - zasady przyznawania tego rodzaju kredytów
Często mówi się o trzech sposobach sfinansowania samochodu: za gotówkę, kredytem, umową leasingową. Ciekawą opcją na pozyskanie nowego pojazdu jest także przejęcie leasingu. Kto może przejąć leasing? Czy to się w ogóle opłaca?Pierwszym etapem zakupu samochodu jest jego poszukiwanie. Potem przychodzi czas na podjęcie ostatecznej decyzji i sfinansowanie. Tutaj wybór jest zdecydowanie mniejszy, niż liczba obejrzanych samochodów, jednak skutki podjętej decyzji właściciel samochodu będzie odczuwał przez kolejnych kilka lub kilkanaście lat. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem jest zakup samochodu za gotówkę. Jednak nie każdy może sobie na to pozwolić. Jeśli ktoś nie ma oszczędności lub nie chce ich wydawać, może skorzystać z kredytu lub leasingu konsumenckiego. Leasing konsumencki to nic innego, jak zawarcie umowy najmu samochodu na określony czas. Kierowca nie jest właścicielem pojazdu (pozostaje nim leasingodawca), ale może korzystać z samochodu z uwzględnionym okresem najmu, w zamian, za co płaci comiesięczne opłaty. Po zakończeniu umowy leasingodawca otrzymuje samochód z powrotem lub leasingobiorca przejmuje pojazd. Jakie są wady leasingu? Leasing ma bardzo wiele zalet, ale ma też kilka wad. Jedną z nich jest konieczność związania się umową na określony czas. Leasingobiorca, który chciałby przed końcem umowy zakończyć ją lub przerwać, ma bardzo mało możliwości działania. Zwrócenie samochodu jest często mało korzystne finansowo. Z kolei wcześniejszy wykup samochodu jest możliwy, ale za wartość rynkową pojazdu. W takiej sytuacji korzystne jest tylko przepisanie umowy leasingowej na osobę trzecią. Mowa wtedy o przejęciu leasingu. Kto może przejąć leasing? Czy to się opłaca? Leasing może przejąć każdy, na kogo zgodzi się leasingodawca. Przejęcie umowy leasingowej ma zalety i wady. Osoba przejmująca umowę leasingową może skorzystać z dwóch korzyści: - w chwili przejęcia umowa leasingowa nie jest naliczana od początku, dzięki czemu zazwyczaj trwa krótko (opcja dobra dla osób, które nie przywiązuje się do samochodu i szybko je zmieniają), - można wynegocjować lepsze warunki przejęcia pojazdu. Przejmujący umowę leasingową musi pamiętać, że: - na koniec okresu umowy leasingodawca dokładnie sprawdza stan samochodu. Odpowiedzialność w przypadku ewentualnych uszkodzeń lub usterek ponosi aktualny leasingobiorca. Dlatego przed przejęciem leasingu należy dokładnie sprawdzić samochód i zlecić naprawę usterek lub otrzymać odpowiednie odszkodowanie, - przejmując leasing, kierowca decyduje się na samochód taki, jaki jest. Nie można zmienić koloru czy wyposażenia, - przejęcie leasingu może zmniejszyć wartość pojazdu, który zyskuje kolejnego, nowego właściciela, - do końca trwania umowy leasingowej trzeba płacić stałe, miesięczne raty, - w umowie leasingowej jest określone, ile kilometrów może przejechać samochód każdego roku (powszechny limit to od 10 000 do 15 000 kilometrów). W przypadku przekroczenia limitu naliczana jest kara, której kwota jest określona w umowie leasingowej. O ile leasing jest popularną formą finansowania samochodu (nie kupujesz samochodu, a umowa leasingowa trwa stosunkowo krótki czas), o tyle przejmowanie leasingu jest raczej nietypową praktyką. Zdjęcie: Źródło:
Zakup samochodu to zawsze duży wydatek. I niestety nie zawsze jesteśmy w stanie sfinansować go za pomocą gotówki. To nie problem, ponieważ banki oferują kredyty samochodowe, które mogą okazać się bardzo dobrym rozwiązaniem dla wszystkich osób marzących o własnych czterech kółkach. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wziąć kredyt na samochód w niemieckim banku. Kredyt gotówkowy czy specjalny kredyt samochodowy? Osoby, które zdecydowały się wnioskować o kredyt na zakup nowego pojazdu w Niemczech, mogą zdecydować się zarówno na zwykły kredyt ratalny, czyli po prostu kredyt gotówkowy, jak i specjalny kredyt samochodowy. Która forma finansowania jest lepsza? Zasadniczo lepiej byłoby zdecydować się na typowy kredyt samochodowy. Dlaczego? Kredyty samochodowe mają znacząco niższe oprocentowanie. Jeśli mowa o kredycie na 5 lub więcej lat, całkowity koszt kredytu samochodowego jest wyraźnie niższy niż koszt kredytu gotówkowego na tę samą kwotę. Warto o tym pamiętać przy wnioskowaniu. Porównywarka kredytów samochodowych na pojazd nowy lub używany Kto może wziąć kredyt samochodowy w Niemczech? Okazuje się, że nie tak trudno jest ubiegać się o korzystny kredyt samochodowy w Niemczech. Trzeba jednak spełnić kilka warunków, aby móc liczyć na pozytywne rozpatrzenie wniosku. O kredyt na samochód mogą wnioskować osoby, które: są pełnoletnie - tzn. mają co najmniej 18 lat; mieszkają na terenie Niemiec. Miejsce zamieszkania może być udokumentowane np. za pomocą stosownego zaświadczenia; posiadają konto w niemieckim banku, tzn. z niemieckim numerem IBAN. W przypadku wielu oferentów jest to warunek niezbędny, aby pobrać ratę kredytu; mają dochody o odpowiedniej wysokości uzyskiwane na podstawie umowy o pracy, w ramach działalności gospodarczej lub jako renta; posiadają dobrą historię kredytową, nie mają negatywnych wpisów w Schufa Warto od razu zaznaczyć, że nie zawsze wszystkie te warunki muszą być spełnione jednocześnie. Wiele zależy od tego, w jakiej instytucji będziecie wnioskować o kredyt samochodowy. Samochód jako zabezpieczenie dla banku Na pewno wiele osób zastanawia się nad tym, dlaczego właściwie kredyt samochodowy jest tańszy niż typowy kredyt ratalny. Fakt ten można łatwo wytłumaczyć. Co prawda w obu przypadkach bierze się pod uwagę dochody kredytobiorcy oraz jego dotychczasową historię kredytową (czynniki, które pozwalają oszacować ryzyko banku), jednak w przypadku kredytu samochodowego sam kupowany samochód jest dodatkowym zabezpieczeniem dla banku. Przez cały okres spłaty kredytu samochodowego zaświadczenie o dopuszczeniu do ruchu część 2 ("Zulassungsbescheinigung Teil 2") znajduje się w dyspozycji banku. Jeśli kredytobiorca będzie miał problemy ze spłatą swojego zobowiązania, bank ma prawo sprzedać samochód, aby odzyskać należne środki. Kredyt samochodowy jako alternatywa dla leasingu Leasing samochodu jest rozwiązaniem dość często wybieranym przez firmy. Zasadniczo jednak warto rozważyć kredyt samochodowy jako korzystną alternatywę dla leasingu. Zwłaszcza w przypadku osób prywatnych. W przypadku leasingu płaci się de facto za korzystanie z danego samochodu po upływie umowy leasingu samochód nie staje się Twoją własnością. W przypadku kredytu natomiast samochód należy do Ciebie od razu po dokonaniu jego zakupu. Decydując się na kredyt samochody, możesz nim rozporządzać w dowolny sposób. Kredyt na samochód używany Szacuje się, że aż 95% nowych samochodów na rynku niemieckim kupowanych jest na kredyt. Co do aut używanych, kupowane są one zarówno za gotówkę, jak i na kredyt. Warto podkreślić, że coraz więcej banków, wychodząc naprzeciw klientom, oferuje finansowanie używanych pojazdów. Warto jednak mieć świadomość, że niektóre banki oraz pozostałe instytucje finansowe uzależniają przyznanie kredytu od wieku kupowanego samochodu. W zasadzie nie jest to niczym zaskakującym. Ostatecznie stary samochód w złym stanie nie jest dla banku atrakcyjnym zabezpieczeniem, ponieważ prawdopodobieństwo jego sprzedaży jest niższe. Przed złożeniem wniosku w konkretnej instytucji dobrze byłoby zatem upewnić się, czy przyjmie ona interesujący Cię samochód Porównanie ofert kredytowych Przed podjęciem decyzji o tym, w którym banku będziesz wnioskował o kredyt samochodowy, porównaj aktualne oferty. Bez problemu możesz zrobić to za pomocą prostej w obsłudze porównywarki internetowej. Oferty online są najczęściej bardziej korzystne niż oferty, które otrzymałbyś podczas wizyty w stacjonarnym oddziale banku. Po wpisaniu danych otrzymasz zaraz oferty od różnych instytucji finansowych. Porównywarka kredytów samochodowych daje możliwość szybkiego porównania ofert wielu banków bez konieczności analizowania ich po kolei. Darmowa porównywarka kredytowa - internetowy kalkulator kredytowy: Za pomocą porównywarki można wysłać wniosek o kredyt samochodowy w Niemczech bezpośrednio do wybranego banku Ustawienie opcji: kredyt na samochód nowy lub kredyt na samochód używany Wysokość kredytu od 500 - Euro Porównuje oprocentowanie kredytu w niemieckich bankach
Historia ostatnich dziesięcioleci i wydarzenia ostatnich lat wyparły wiele panujących w Niemczech od wieków klisz i stereotypów na temat Polski i Polaków. Nie wszystkie stereotypy kojarzyły się pejoratywnie. Do pozytywnych należały klisze w rodzaju Polacy, to Francuzi Wschodu, rozumiane jako synonim elegancji, kultury i obyczajów w wyższych sferach czy też rozmachu i przepychu rezydencji możnych. Na pograniczu krytyki, ale i cienia podziwu znajdowała się polska rozrzutność (Geldverschwendung), czyli wydawanie pieniędzy „na zbytki”. Jednoznacznie negatywne konotacje natomiast posiadało np. wywodzące się z XVIII wieku określenie polnischer Reichstag (polski parlament) jako synonim bałaganu i chaosu z okresu funkcjonowania Sejmu w czasach „liberum veto”. Z minionych epok przetrwał do dziś wzmocniony dodatkowo przez opór Polaków w czasie faszyzmu i komunizmu obraz Polaka jako bojownika o wolność (Freiheitskämpfer) oraz jako Polaka-katolika (Pole-Kathole). Ciągle aktualna jest owiana wiekową sławą polska gościnność (polnische Gastfreundschaft). Osobne i poczesne miejsce w tym zbiorze zajmuje niestarzejący się, bo oparty na wszak niepodważalnych faktach motyw pięknej Polki (schöne Polin)... Podatny grunt do utrwalania niektórych starych i powstawania nowych stereotypów zaistniał w okresach masowego napływu do RFN osób z Polski pod koniec lat 70., zaś głównie w latach 80. i częściowo 90. W związku z tym, że przybywali z byłego bloku wschodniego (Ostblock), w mediach i społeczeństwie zachodnioniemieckim kojarzono ich z „Europą Wschodnią” (Osteuropa), tzn. jako wschodnioeuropejczyków. Miało to częściowo wydźwięk pejoratywny. Zawierało też jednak dozę zrozumienia i współczucia na tle ówczesnej sytuacji polityczno-gospodarczej tej części kontynentu. Zmuszeni do pracy na czarno z powodu braku pozwolenia na oficjalną pracę przybysze z Polski szybko znaleźli się w czołówkach mass mediów niemieckich i świadomości dużej części społeczeństwa jako szwarcarbajterzy (Schwarzarbeiter). Mężczyźni pracowali z reguły na budowach, chwytali się indywidualnie drobnych prac naprawczych, pomocniczych czy jako mini-firmy przy remoncie lub malowaniu mieszkań. Szybko utrwaliło to klisze rodzaju polski robotnik budowlany (polnischer Bauarbeiter) czy też polski rzemieślnik (polnischer Handwerker). Kobiety najszybciej musiały pogodzić się z etykietką polska sprzątaczka (polnische Putzfrau – niekiedy nieco obcesowo: polnische Putze). Zarówno kobiety jak i mężczyźni z Polski zdobyli sobie w większości dobrą opinię, jako solidni i uczciwi pracownicy. Nie wszyscy pracodawcy niemieccy, stanowiący nieodłączną część nielegalnego systemu pracy na czarno, zdawali sobie przy tym sprawę z prawdziwego wykształcenia swych polskich pracownic i pracowników. Często nie wiedzieli, że za miotłę czy łopatę na budowie chwytały się z braku innych możliwości osoby z wykształceniem wyższym, nauczycielskim, inżynierskim, medycznym czy artystycznym. Kiedy fakt ten wychodził na jaw, traktowano to najczęściej z dozą szacunku i podziwu dla determinacji Polek i Polaków. W okresie napływu dużych fal przesiedleńców (Aussiedler) z Polski w połowie i pod koniec lat 80., oraz na początku 90., w mediach niemieckich zaroiło się od ironicznych komentarzy na temat Niemców dzięki owczarkowi alzackiemu Spowodowane to było wykrywanymi niekiedy przez odpowiednie urzędy uchybieniami formalnymi przy składaniu wniosków o uznanie statusu przesiedleńca, np. brakiem odpowiednich dokumentów lub nawet ich fałszerstw. (Deutsche durch deutschen Schäferhund). („Polacy z fałszywymi dokumentami uznani za przesiedleńców / Organizacje fałszerzy zaopatrywały tysiące osób w dokumenty o niemieckim pochodzeniu", „Der Tagesspiegel”, „Pilne! Polska rodzina z 3 dzieci w wieku 5/4/2 lata szuka osób, chcących ją zaadoptować", „Der Spiegel”, Sporo miejsca w doniesieniach tych lat zajmowali fałszywi azylanci (Scheinasylanten) z Polski. Podobnie jak części przesiedleńców, zarzucano im chęć osiedlenia się w Niemczech głównie z powodów ekonomicznych (Wirtschaftsasylanten). Obie te grupy łączono niekiedy wspólnym określeniem z przybyszami z innych krajów, uznając za oszustów socjalnych (Sozialhilfebetrüger) bezprawnie korzystających ze świadczeń socjalnych na podstawie fałszywych deklaracji i dokumentów. Polscy handlarze (polnische Händler) i częściowo „przemytnicy” czy „szmuglerzy” (Schmuggler) zaistnieli w mediach i świadomości dużej części społeczeństwa niemieckiego pod sam koniec lat 80. W tym czasie Berlin Zachodni przeżywał istny najazd tysięcy drobnych handlarzy z Polski. Popularny „pchli targ” w centrum Berlina Zachodniego, gdzie sprzedawali przywiezione towary, natychmiast przemianowano na polski Targ (Polenmarkt). Polscy handlarze zamienili częściowo także sąsiednie ulice i place w nielegalne targowiska, a znajdujące się w ich pobliżu skwery i trawniki w - wymuszone brakiem innych możliwości -wysypiska śmieci, szalety oraz składowiska porzucanych tam po dokonanych zakupach wózków z supermarketów. Z braku stoisk czy nawet zwykłych stołów towary nierzadko wykładano na gazetach ułożonych na ziemi. Wszystko to wywoływało skojarzenia na temat polskiego niechlujstwa, brudu i nieporządku Obraz ten uzupełniany był czasem przez pijanych Polaków zalegających w okolicznych parkach czy bramach domów. Nawet z dala od „polskiego targu” wielu mężczyzn z Polski można było rozpoznać na ulicy po tym, że mieli wąsy a la Wałęsa (Walesaschnurrbart). Niemal wszyscy zaś zwracali uwagę tym, że obładowani byli plastikowymi torbami z polskimi artykułami na sprzedaż w Berlinie, bądź niemieckimi po zakupach do Polski. Negatywnie odnotowano w mass mediach nie tylko Berlina Zachodniego nierzadkie kradzieże w supermarketach popełniane przez obywateli polskich (polnische Ladendiebe). W wielu berlińskich sklepach pojawiły się dwujęzyczne napisy polsko-niemieckie ostrzegające przed kradzieżą. ("Wieloosobowa rodzina polska przyłapana na kradzieży", „Der Tagesspiegel”, Niektórzy spryciarze (Trickser) z Polski szybko zorientowali się natomiast w możliwości nie tylko taniego podróżowania środkami komunikacji publicznej za pomocą prostego tricku. Berlińska prasa donosiła mianowicie, że zamiast marek wrzucali do automatów złotówkowy bilon. Przy odpowiedniej kombinacji nominału monety i ceny biletu można nawet było otrzymać „resztę” w markach zachodnich. ("Automaty biletowe BVG jako 'punkty wymiany dewiz' dla złotówek", „Der Tagesspiegel”, Popularny dziś stereotyp na temat polskich złodziei samochodów (polnische Autodiebe) powstał dopiero po zjednoczeniu Niemiec w wyniku masowych kradzieży samochodów popełnianych przez polskich przestępców. Osobne miejsca w zbiorach stereotypów panujących wśród części społeczeństwa niemieckiego zajmują obrazy Polaka rusofoba czy też Polaka-antysemity. Jednym z nadrzędnych wątków artykułów i publikacji niemieckich dotyczącym antysemityzmu w Polsce jest ukazywanie w nich sprzeczności pomiędzy obrazem „wielowiekowego” i „współczesnego antysemityzmu”, a rozpowszechnionym w Polsce obrazem „pomocy Żydom w czasie wojny ze strony Polaków”. Pomoc ta w mass mediach niemieckich potwierdzana przeważnie w wypadkach pojedynczych osób, jak np. Władysława Bartoszewskiego. Badania ankietowe z ostatnich lat wykazują, że do skojarzeń z Polską w Niemczech należą ciągle jeszcze bieda, ogólnie pojęte zacofanie (Rückständigkeit) i brak uczciwości. Na tle przedstawionych powyżej jak też innych stereotypów mogłoby się wydawać, że większość Niemców ma bardzo negatywny stosunek do Polski i Polaków. Wyniki ankiet zaprzeczają temu poglądowi. Przykładowo aż 95% Niemców już w roku 2000 akceptowałoby Polaków jako turystów. Jako kolegów w pracy widziałoby ich 76%, a jako sąsiadów - 70 %. Połowa obywateli niemieckich nie miałaby nic przeciwko Polakom, jako członkom rodzin – przeciwnych temu było tylko 27 % ankietowanych. Warto wspomnieć, że nawet w okresach zmasowanej krytyki medialnej wobec niektórych przybyszów z Polski jednym z najważniejszych czynników dla zachowania ogólnie dobrego obrazu Polski i Polaków w Niemczech była polska kultura (polnische Kultur) To w dużej mierze jej twórcom i propagatorom należy zawdzięczać, iż tak do końca nawet bulwarowe mass media nie zredukowały skojarzenia ze słowami „Polska” i „Polacy” jedynie do zbioru cech budzących niechęć i brak poważania. Jak ważnym przy tym elementem dla zachowania poczucia własnej godności jest polska kultura dla żyjących w Niemczech Polaków oddaje skrótowo tytuł obszernego artykułu autorstwa Lisy Klapheck zamieszczonego w poczytnej w całych Niemczech gazecie "Die Tageszeitung" ( "Pewni siebie w muzeum, szeptający w kolejce metra / Kościół, kultura, elita, humor / Spojrzenie na (sub.) kulturę polskich Berlińczyków". Oto krótki cytat z wprowadzenia: "Oficjalnie w Berlinie żyje 16 000 tysięcy Polaków. Czyżby armia robotników na czarno? Kto spojrzy za kulisy, odkryje pełen poczucia humoru i kultury naród, który upaja się literaturą, teatrem i muzyką”. I wydaje się, że to właśnie polska kultura i polska gospodarka bardziej niż polityka, będą w najbliższej perspektywie stanowić o innej, pozytywnej stronie obrazu Polski i Polaków. Dominujące okresowo negatywne doniesienia mediów pod adresem przybyszów z Polski zapewne przyczyniły się do reaktywacji i utrwalenia części stereotypów. Duże uzależnienie stereotypów od mass mediów ma jednak również drugą, pozytywną stronę. W sferze politycznej wykazały to wydarzenia okresu Solidarności. Wymusiły one rewizję obrazu Polaków jako nieodpowiedzialnych romantycznych straceńców czyli „nieracjonalnie myślących patriotów” podejmujących „walkę w sytuacji bez najmniejszych szans na zwycięstwo”. Dziś okres Solidarności uchodzi w Niemczech za jeden z najbardziej światłych momentów polskiej historii współczesnej i postaw społeczeństwa polskiego. Coraz częściej też używane w odniesieniu do Polek i Polaków określenie wschodnioeuropejczycy zastępowane jest przez Europejczyków środkowo-wschodnich (Mittelosteuropäer). Ma to podkreślać przynależność do krajów demokracji i wartości zachodnich. Wraz z postępującą stabilizacją polityczną w Polsce po roku 1989 i bezprzykładnymi sukcesami polskiej gospodarki, ale również postępującą w ogromnym tempie modernizacją całości życia w Polsce, mass media niemieckie nie szczędziły i nie szczędzą pochwał pod adresem przedsiębiorczości Polek oraz Polaków. Ma to niekiedy i stronę humorystyczną, kiedy np. pisze się lub wypowiada na temat polskiej gospodarki (Polnische Wirtschaft). By nie wywoływać skojarzeń pochodzących z 19. wieku, kiedy polnische Wirtschaft była synonimem zacofania, braku organizacji i porządku oraz nieefektywności, niektórzy starają się unikać tego określenia. Zastępują je takimi sformułowaniami jak Wirtschaft Polens, czy Polens Wirtschaft (tj. „gospodarka Polski” zamiast: polska gospodarka). Coraz szybszej ewolucji ulega stereotyp polskich pracowników. Wprawdzie ciągle jeszcze kojarzeni są w dużej mierze jako pracownicy sezonowi (Saisonsarbeiter) np. przy zbiorach szparagów (Spargelstecher) czy owoców (Obstpflücker). I jeszcze obecnie ubiegająca się o pracę w wyuczonym zawodzie np. specjalistka z zakresu informatyki może usłyszeć niekiedy propozycję pracy jako sprzątaczka. To jednak etykietka ta razem z wieloma innymi odejdzie do lamusa historii najpóźniej w roku 2011 z chwilą likwidacji obowiązku zezwoleń na pracę w Niemczech dla obywateli polskich. Bardziej niż znamienny jest w tym względzie fakt, że już od pewnego czasu w niemieckich mass mediach raz po raz pojawiają się informacje, artykuły i komentarze na temat konieczności zatrudnienia dziesiątków tysięcy pracowników z Polski Tym razem chodzi jednak o oficjalną pracę i to nie dla sprzątaczek czy niewykwalifikowanych robotników budowlanych. Dobrze płatne miejsca pracy czekają na polskich informatyków, polskich inżynierów, polskich lekarzy i polskie pielęgniarki dyplomowane. Dzięki temu w pośredni sposób miliony obywateli Niemiec konfrontowane są z innymi skojarzeniami w kontekście Polek i Polaków. I przypuszczalnie już za parę lat nowe pozytywne stereotypy po raz kolejny wyprą stare. Zweryfikowane i wyparte do lamusa przez rzeczywistość. Andrzej Stach red. odp. Bartosz Dudek
leasing dla polaka w niemczech