Zdrada, czy też romans przez internet lub inne nowoczesne media – portale społecznościowe, komunikatory, smsy – to problem, o którym w Polsce media niewiele mówią, mimo tego że cyberzdrada rozprzestrzenia się jak smog, o którym mówi się wszędzie. W zachodniej Europie i Stanach Zjednoczonych małżeństwa na wielką skalę Zacznij czynić wszelkie przygotowania do rozwodu, bo to , że się rozejdziecie (wcześniej czy później), jest dla mnie wręcz PEWNE ! Szkoda każdego Twojego dnia, szkoda życia i nerwów na takie gówno, w którym tkwisz Doskonale znam takie klimaty z autopsji, 18 lat byłem w podobnym, zajebiście szc Zdrada fizyczna ma oznaczać kontakt intymny, seksualny, erotyczny z osobą spoza związku. Precyzując, są to wszystkie aktywności seksualne (także petting czy seks oralny), pocałunki, dotyk Użytkownik Postów: 65 Data rejestracji: 04.10.2010 13:01 Bacello niezgodze sie z toba ze zdrada jest nieakceptowana przez spoleczenstwo wrecz przeciwnie jest akceptowana tak dlugo jak niedotyczy danej osoby czyli jednym slowem punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia o zdradzie wie wiele osob ale czy wlasnie osobe zdradzajaca ktos potepia NIE internet a zdrada GoĹ Ä : pysia IP: 217.96.104.* 09.08.02, 10:20 zaczęło się na jesieni - późniejszy powrót do domu (godzina, dwie), a prace Mam straszny problem i nie wiem co robić,mam 48 lat a czuję się jak stara zużyta szmata.A wszystko przez to że 20 lat temu nie odeszlam od mężą .chociaz wiedziałam co będzie .Od początku mój mąż ma kochankę co najmniej od roku mnie zdradza od roku wiem że to robi bo jestem w domu .Przez ostatnie Witam wszystkich bardzo serdecznie mam 26 lat , mieszkam aktualnie w Niemczech, tak w skrócie. Zacznę od tego, że jesteśmy ze jesteśmy z sobą od 3 lat, moja partnerka ma 22, od samego HgH6AZV. melinda Posty: 1 Rejestracja: 08 maja 2019, 21:21 Re: Zdrada przez internet Post autor: melinda » 12 maja 2019, 16:57 Temat zdrady wcale nie jest nowy bo towarzyszyl nam od zawsze. Niestety tak juz jest, ze czasami w zwiazku sie na dluzsza mete nie uklada. Znalezc przyczyne takiego stanu rzeczy wcale nie jest latwo .. szczegolnie kierujac sie tymi wszystkimi poradnikami jakie mozna znalezc w sieci. Wiekszosc z nich to tylko szczatkowe informacje o jakims wiekszym zagadnieniu dlatego osobiscie uwazam wizyte u specjalisty za jedyne rozwiazanie godne naszego czasu. Patrzac na postep technologiczny to niesie ze soba duza plusow w kazdej dziedzinie naszego zycia. Nie mozna tez lekcewazyc zagrozen jakie moga niesc dla naszego zwiazku. Bardzo popularna w ostatnich latach stala sie cyber zdrada ( wiecej do poczytania tutaj ) ze wzgledu na mozliwosci komunikowania sie dzieki intertowi z calym swiatem. Zalozenie konta na portalu spolecznosciowym to jest chwila .. a pozniej rozmaite rzeczy moga sie wydarzyc. Posty: 34 Rejestracja: 15 lip 2019, 13:56 Re: Zdrada przez internet Post autor: » 30 sie 2019, 13:59 W poważnych przypadkach podejrzeń o zdradę polecam wynająć prywatnego detektywa by w razie rozwodu mieć dowody w orzeczeniu o winie. Polecam prywatnego detektywa na . Specjalizuję się on właśnie w śledztwach związanych ze zdrada lub poszukiwaniami osób i mienia. Więcej poczytajcie na jego stronie gabi22 Posty: 177 Rejestracja: 27 lut 2019, 10:28 Re: Zdrada przez internet Post autor: gabi22 » 27 wrz 2019, 20:47 Wiesz samo pisanie o niczym nie świadczy. Może to była tylko zabawa z jej strony, bez żadnych większych emocji, czy uczuć. Nic nie wiadomo. Faktycznie nie powinno mieć to miejsca, ale jak chcesz mieć pewność czy nie zostałeś w jakiś inny sposób zdradzony. To najlepiej skorzystaj z usług agencji detektywistycznej . Oni pomogą zebrać dla ciebie wszystkie informacje co twoja połówka robi, gdzie etc. Wróć do „Tematy różne” Przejdź do Forum ↳ Architektura - projekty, pomysły, inspiracje ↳ Wnętrza ↳ Domy ↳ Budynki usługowe ↳ Budowa i remont - majsterkowanie - narzędzia - sklepy ↳ Nowe domy ↳ Stare domy ↳ Adaptacje ↳ Porady ↳ Czy to się opłaca? ↳ Materiały ↳ Wykonawcy ↳ Ogród i balkon - zakładamy ogródek! ↳ Ogród latem ↳ Ogród zimą ↳ Aranżacje ↳ Oświetlenie ↳ Nawadnianie ↳ Rośliny ogrodowe ↳ Rośliny na balkon ↳ Mała architektura ↳ Nawozy ↳ Wnętrza - design, ciekawe sklepy, wartościowi producenci ↳ Remont ↳ Adaptacje pomieszczeń ↳ Instalacje ↳ Ogrzewanie ↳ Wentylacja ↳ Tapety, farby, płytki ↳ Oświetlenie ↳ Meble ↳ Zrób to sam ↳ Sypialnia - pomysły aranżacji, dodatki, tekstylia, kwiaty ↳ Inspiracje ↳ Łóżka ↳ Szafy ↳ Pościel ↳ Salon - jak urządzić funkcjonalny pokój dzienny ↳ Pokój dziecka - meble, organizery, tanie rozwiązania ↳ Łazienka - jak praktycznie urządzić łazienkę ↳ Meble - sklepy offline i online, producenci, ceny, opinie ↳ Tematy różne ↳ Życie poza projektowaniem - śluby, rodzina, problemy ↳ Porady ↳ Ciekawostki ↳ Polecane strony ↳ Opinie o firmach ↳ Ogłoszenia PRACA Granice zdrady ustala się razem z partnerem. W jednym związku pocałunek kogoś innego w policzek nie będzie niczym niepokojącym, a w innym związku będzie to już przyczyna do "cichych dni" czy nawet awantury. Dla niektórych rozmowa przez Internet z kimś innym to tylko "niewinny flirt", a dla kogoś innego może to być preludium do realnej zdrady. Ile ludzi, tyle interpretacji. Wiadomo, że różnimy się zakresem tolerancji ;) Tutaj nie chodzi o to, by wykłócać się o to, co jest już zdradą, a co nie jest według naszego uznania. Zdrada zaczyna się tam, gdzie krzywdzimy partnera, kiedy ustaliliśmy, że tego i tego nie robimy, a przekroczyliśmy pewne granice. Nie czytałam artykułu w czasopiśmie, o którym wspomniano w wątku, zatem trudno mi się odnieść do tej treści. Zanim jednak zrobimy coś, napiszemy w Internecie, zastanówmy się, czy nie zranimy tym naszego partnera/partnerkę. Pozdrawiam! Cytuj 12 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 4428 Zarejestrowany: 29-04-2008 14:21. Posty: 253 IP: 1 września 2008 12:27 | ID: 4984 poznałem ostatnio na gg dziewczynę. nic powaznego - odezwała się i taki mały flitr się wywiązał. moja kobieta to zauwazyła i strasznie się wkurzyła. mowi że ją zdradzam! to oczywiście bzdura - albo ja się nie znam. jak ją uspokoić i przekonac że każdy facet czasami lubi się podroczyć z fajnymi dziewczynami? doradźcie:/ 1 NoVa Zarejestrowany: 02-04-2008 09:42. Posty: 706 1 września 2008 13:19 | ID: 4989 twoja kobieta miała prawo poczuć sie urazona i zdradzona bo zdrada to nie tylko kontakt fizyczny. pomyśl jak ty byś się poczuł na jej miejscu gdyby z kimś "niewinnie" flirtowała? mojua rada: przeproś, kup kwiaty i nie rozmawiaj więcej z tą nową znajomą 1 września 2008 17:05 | ID: 5002 Czas, aby odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: „Dlaczego ludzie wykorzystują Internet, aby zdradzać?”. Odpowiedź wbrew pozorom nie jest trudna. Wpływa na to przeświadczenie o całkowitej anonimowości. Nie trzeba też brać odpowiedzialności za słowa i zachowania. Można momentalnie się stać kimś, kim by się chciało być i na moment zagrać jego rolę bez najmniejszych konsekwencji. Można bardzo łatwo realizować swoje najbardziej ukryte marzenia, także te erotyczne. Najczęściej pozornie bez żadnych konsekwencji. Internauci wchodząc w rolę kogoś innego, by sprawdzić, jak będą się czuli, gdy nowa rzeczywistość stanie się dla nich dostępna, zapominają o tym, co jest ważne. Wszystko staje się dla nich bardzo ulotne. Nie widzą, że bardzo szybko przekraczają cienką linię, która jest granicą. Uważają najczęściej, że skoro grają kogoś innego, to zdrada nie dotyka ich partnera. To jest oczywiście błędne. Warto wiedzieć, że nic nie usprawiedliwia „dobrej zabawy”, jaką jest zdrada. Nie warto się oszukiwać. Jeśli wcielasz się w rolę kogoś innego, to i tak zdradzasz swojego partnera. Przybrana tożsamość nie chroni Cię przed skutkami Twojego postępowania. 1 września 2008 22:29 | ID: 5003 Można zdradzić na wiele sposobów. I internet jest jednym z nich. Jasne, nie pójdziesz z nią do łóżka w wirtualnym świecie. Ale będziesz o tym fantazjował. A w końcu pewnie i dążył do spotkania... Poza tym nie wiem, która zdrada boli bardziej: ta psychiczna czy fizyczna. Więc jeśli zależy Ci na Twojej dziewczynie, to lepiej jej tego oszczędź. Ona chyba jest ważniejsza, niż ta koleżanka z netu. To o jej uczucia powinieneś dbać. 4 aśka r Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 31-03-2009 15:19. Posty: 3249 14 września 2009 08:15 | ID: 50371 To prawda ja np jak ktoś się do mnie odezwie to po pierwsze od razu pokazuję to Grześkowi albo mu mówię, a po drugie bardzo szybko ustalam granice z tą osobą i nie pozwalam sobie na zbytnie spoufalanie się i jak do tej pory mam jednego kolegę z gg i razem z Grześkiem poznaliśmy go osobiście teraz też poznałam jednego kolegę i czasem poklikamy i ja zawsze nie mam nic do ukrycia. Ja jestem zdania że jeżeli ktoś do nas pisze to tak jakby wchodził do naszego domu i albo respektujr prawa tu panujące albo nie i wtedy wychodzi. A jeszcze poruszę kwestię tego że mam zazwyczaj tylko kolegów. Właśnie datego, że właśnie ten kolega mi tłumaczył że jak odezwał się do jakiegoś chłopaka to od razu miał zadawane pytanie czy czasem nie jest gejem do tego z dziewczynami też ostrożnie bo niby ma w opisie że chce być czyjąś koleżanką a potem obraża się bo się do niej nie odezwał albo że przestał pisać ponieważ obowiązki go wzywały, ale przecież jeżeli z kimś piszemy to też powinniśmy pamiętać o naszych obowiązkach i tu musi być zrozumienie z obu stron. 5 dziecinka Zarejestrowany: 07-05-2008 11:21. Posty: 26147 14 września 2009 08:40 | ID: 50373 Popieram to, co napisali przedmówcy o internecie i flirtowaniu przezeń. Myślę,ze można pisac z kimś odmiennej płci, natomiast flirtować - tylko wtedy, jezeli nasz partner nie ma nic przeciwko temu. W przeciwnym wypadku należy liczyć się z tym,ze druga połówka poczuje się zraniona. 14 września 2009 10:11 | ID: 50442 Nieznajomych na gg ignoruję, albo grzecznie odpowiadam, że nie rozmawiam z nieznajomymi. Nie mam aż takiej potrzeby ekshibicjonizmu, żeby się uzewnętrzniać przy kimś, kogo nie znam. Ten portal jest tego jedynym wyjątkiem 7 aśka r Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 31-03-2009 15:19. Posty: 3249 14 września 2009 10:22 | ID: 50449 Ale tu nie chodzi o ekshibicjonizm a czasem o to żeby np kogoś wysłuchać i też nie chodzi o jakieś flirtowanie. Bo co innego jak ktoś wczodzi na moje gg i od razu pisze rzeczy, które mi nie odpowiadają więc najwpierw grzecznie piszę że nie dziękuję a jak ktoś jest namolny to bardziej dosadnie piszę że nie chcę i nie jestem zainteresowana. Naprawdę zdarzają się ludzie którzy bez podtekstów normalnie piszą o róznych rzeczach przecież jest tyle tematów które można poruszać na zasadzie luźnej znajomości. Prawdą jest że internet jest bardzo zaśmiecony seksem i wulgaryzmami ale to również od nas zależy jak to dalej będzie wyglądało może jestem naiwna ale w myśl że kropla drąży skałę można wiele osiągnąć. A najlepszym przykładem jest właśnie ten portal. 8 Piotrek Zarejestrowany: 02-09-2009 09:12. Posty: 93 14 września 2009 11:32 | ID: 50471 takie internetowe flirty sa nieszkodliwe, w zaleznosci od intencji, ale trzeba sobie zadac pytanie- jak bym sie ja czul gdyby moj partner robil dokladnie to co ja teraz. i wtedy bedziesz wiedzial- czy zdradzasz czy nie 14 września 2009 11:45 | ID: 50475 aśka r napisał 2009-09-14 10:22:18Ale tu nie chodzi o ekshibicjonizm a czasem o to żeby np kogoś wysłuchać i też nie chodzi o jakieś flirtowanie. Bo co innego jak ktoś wczodzi na moje gg i od razu pisze rzeczy, które mi nie odpowiadają więc najwpierw grzecznie piszę że nie dziękuję a jak ktoś jest namolny to bardziej dosadnie piszę że nie chcę i nie jestem zainteresowana. Naprawdę zdarzają się ludzie którzy bez podtekstów normalnie piszą o róznych rzeczach przecież jest tyle tematów które można poruszać na zasadzie luźnej znajomości. Prawdą jest że internet jest bardzo zaśmiecony seksem i wulgaryzmami ale to również od nas zależy jak to dalej będzie wyglądało może jestem naiwna ale w myśl że kropla drąży skałę można wiele osiągnąć. A najlepszym przykładem jest właśnie ten portal. Rozumiem, rozumiem. Nie miałam niczego złego na myśli. Mnie po prostu chyba szkoda byłoby czasu na takie pogaduchy z kimś, kogo nie znam. Nie mamy niekiedy czasu spotykać się ze znajomymi, a tu kolejne znajomości rozwijać, kolejne "emocjonalne zobowiązania", żeby być na tym gg... to chyba nie dla mnie. 10 aśka r Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 31-03-2009 15:19. Posty: 3249 14 września 2009 11:53 | ID: 50476 My się w ogóle nie umawiamy (byłoby to trochę dziwne), ale jak ja mam atywne a bo on to czasem najwpierw piszemy cześć i jak się ta druga strona odezwie to sobie poklikamy a jak nie to nie i tu właśnie nie ma żadnych zobowiązań. Własnie chyba to jest w tym najfajniejsze. Np z jednym kolega w ogóle ostatnio nie piszemy znalazł sobie dziewczynę i jest teraz zajęty i nie ma naprawdę przymusu. A jak się kiedyś odezwie to może też popiszemy. 11 aśka r Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 31-03-2009 15:19. Posty: 3249 14 września 2009 12:09 | ID: 50488 Problem chyba jest w tym że własnie do tego własnie służą komunikatory żeby się porozumiewać i co ciekawe nie jest to tak jak w telefonie bo za ilość znaków się płaci a tu ile nie napiszesz to masz to w abonamencie za neta. I taka nowa znajomość oprócz czasu nas nic nie kosztuje. A jeszcze można sobie czas rozłożyć tak żeby tego czasu nie zabierać swojej rodzinie. W moim przypadku jest to trochę tak że sytuacja mi teraz trochę pozwala, ponieważ Grzesiek wyjechał za granicę i jak dzieci pójdą spać mam trochę czasu na takie rozrywki. Niektórzy lubią czytać książki ja niestety (ubolewam nad tym) męczę się czytając. Musi mnie naprawdę książka przyciągnąć, ale rzadko to bywa. A z kolei zawsze lubiłam obserwować ludzi (nie na zasadzie że lubię wsadzać nos w nie swoje sprawy) i rozmawiać więc taki komunikator mi to umożliwia. I jak każda rzecz ponosi za sobą pewne niebezpieczeństwa (łatwo zatracić granice). Trzeba tylko o tym pamiętać. 12 brambor Zarejestrowany: 21-10-2008 11:50. Posty: 28 14 września 2009 15:24 | ID: 50556 Odpowiedź na #11Zdrada to zdrada, czy fizyczna czy psychiczna boli tak samo - jeśli zaczynasz flirtować w internecie tzn., że jesteś gotowy do zdrady i prędzej czy później - nawet nie spostrzeżesz kiedy - to nastąpi. Nie podejmuj takich działań w necie, to wciąga i uzależnia. Nawet nie bedziesz wiedział kiedy zaczniesz zapominać o realnym świecie i w ten sposób będziesz krzywdził swoją partnerkę. Witam. Jeste¶my razem z żon± 12 lat, mamy 2 małych dzieci 3 i 5lat. Kochałem żone i wydawało mi się że ona mnie też kocha, uważałem że nasz zwi±zek jest bardzo udany. Złapałem żone jak romansuje przez internet. Zauważyłem jej dziwne zachowanie i zainstalowalem program szpieguj±cy na komputerze. Odkryłem że żona utrzymuje kontakty meilowe i przez skype z mężczyzn± z zagranicy. Na pewno się nie spotkali( mężczyzna mieszka poza europ±), a wkorespondencji meilowej i skypy było: 1. wymienili się zdjęciami 2. żona podwała się za singla bez dzieci 3. żona cały czas ukrywała rozmowy i na moje pytania czy czatuje twierdziła przecz±co , przyznała się dopiero jak pokazałem jej nagranie z programu szpieguj±cego korespondencji wymieniali się czuło¶ciami - on pisał że ona będzie jego jedyn± miło¶ci±, żona pisała że za nim tęskni, wysyłali sobie " buziaczki", mieli stałe godziny spotkań na czacie kiedy mnie nie było 5. Siadaj±c do rozmowy przez skypy żona malowała się , rozpuszczała włosy. 6. kontakt utrzymywała ok 2 miesięcy Żona twierdzi że to nic nie znaczy, zerwała znajomo¶ć, twierdzi że mnie kocha, chce żebym jej wybaczył. Nie wiem co zrobić i jak zakwalifikować jej zachowanie Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.

zdrada przez internet forum